Archive for the ‘pielęgnacja włosów’ Category

Łysienie można zatrzymać – procerin opinie internautów i użytkowników

Kim jest ten kudłaty facet na zdjęciu sprzed lat? To Ty? No cóż, łysienie dotyka połowy mężczyzn po czterdziestce. Na szczęście istnieje nowoczesna kuracja, która pomaga w 9 przypadkach na 10. Zobaczmy, co mówią o niej internauci… Procerin – opinie są jak najlepsze!

Wspomnienia o grzywce

Mężczyźni łysieją najczęściej pod wpływem zaburzeń w gospodarce hormonalnej, a konkretnie – nadwrażliwości mieszków włosowych na DHT, pochodną testosteronu. Łysienie męskie androgeniczne nie przytrafia się zatem kobietom ani chłopcom przed mutacją. Jednak najmłodsi mężczyźni, którym włosy zaczynają słabnąć i wypadać, mają zaledwie 16 lat. Nie ma przy tym zależności szybkości łysienia ani od wieku, ani od długości włosów. Panowie noszący kucyki nie tracą włosów szybciej, jednak z powodu objętości włosów na głowie, łysienie może być bardziej widoczne. Potoczne określenia takie jak „zakola” czy „wysokie czoło” mają natomiast potwierdzenie w badaniach dermatologów – rzeczywiście skóra na czołowej i ciemieniowej części głowy jest najbardziej podatna na wypadanie włosów.

Nauka przeciw łysieniu

Rozpoznanie nadwrażliwości mieszków włosowych, swoistych „fabryk” włosów na DHT (dihydrotestosteron) pozwoliło na opracowanie skutecznej kuracji przeciw wypadaniu włosów, która z dużą skutecznością stymuluje również ponowny wzrost włosów. Jest to Procerin – preparat dostępny w postaci kapsułek i silnie działającej pianki do włosów Procerin XT.

Badania naukowe wykazały, że jeden z podstawowych męskich hormonów, jakim jest testosteron, wykazuje niedużą aktywność, a silnie działają jego pochodne, powstające w tkankach docelowych. Dihydrotestosteron powstaje pod wpływem rozkładu testosteronu w obecności enzymu 5AR. To pozwoliło stworzyć nowoczesne środki, które wybiórczo hamują reakcje w organizmie. Dzięki temu, można walczyć z łysieniem, ale także przerostem prostaty, nie zaburzając popędu seksualnego. Procerin to preparat złożony ze składników pochodzenia naturalnego, które osobno od dawna były stosowane do przeciwdziałania łysieniu. Połączenie ich w optymalnych proporcjach pozwoliło uzyskać skuteczny i bezpieczny środek hamujący łysienie i przywracający zdrowy wzrost włosów. Warto zauważyć, że Procerin nie powoduje wzrostu włosów w innych miejscach, niż skóra głowy. Jedynym zaobserwowanym skutkiem ubocznym preparatu stosowanego doustnie, były występujące u nielicznych mężczyzn drobne problemy żołądkowe. Ustąpiły one jednak, gdy kapsułki przyjmowano razem z posiłkami.

Włosów przybywa: opinie użytkowników preparatu Procerin.

Opinię Łukasza znalazłem na forum poświęconemu zdrowemu stylowi życia: „Utratę włosów próbowałem zawsze bagatelizować, na spotkaniach ze znajomymi śmiałem się, że mam coraz więcej twarzy do mycia, ale tak naprawdę, strasznie mnie złościło to, że staję się łysy. Codziennie rano przeglądałem się długo w lustrze, patrzyłem jak linia włosów przesuwa się coraz bardziej ku tyłowi głowy. W końcu zacząłem szukać pomocy w internecie. Tak trafiłem na autoryzowanego dystrybutora preparatu Procerin. Do zakupu pierwszej porcji kapsułek i pianki Procerin XT ostatecznie przekonała mnie gwarancja, że jeśli nie będę zadowolony, zwrócą mi pieniądze. Nie musieli. Po trzech miesiącach zobaczyłem pierwsze zmiany – włosy stały się wyraźnie grubsze i mocniejsze, niemal intuicyjnie przestałem się bać coraz „wyższego czoła”. Od tamtej chwili minęło jeszcze sześć miesięcy, a włosów na mojej głowie przybywa. Zaczynam dostrzegać, że ciągle jestem podobny do siebie na zdjęciach sprzed dziesięciu lat. Nie jestem już łysiejącym facetem. Znajomi też zauważyli, że się zmieniłem.” – opowiada nam 32-letni informatyk z Katowic. Takie opinie nie są odosobnione: „Łysienie wydawało mi się atrybutem męskości, tym bardziej, że słyszałem o związku tej przypadłości z produkcją testosteronu. Gdy sprawdziłem na własnej głowie, że dalej mogę być męski, ale cieszyć się z powrotu czupryny mocnych włosów, zrozumiałem, że Procerin to szansa na bycie mężczyzną bardziej seksownym i wolnym od trosk. Poleciłem go już kilku dobrym znajomym.” – pisze na forum Marcin, 34-letni instruktor fitness z Wrocławia.

4,12k

Łysienie u kobiet – problem estetyczny czy medyczny?

Łysienie u kobiet nie jest problemem powszechnym. Jednak wszystkie kobiety, które skarżą się na utratę włosów przeżywają to bardzo silnie. Nic dziwnego; fryzura jest ważnym elementem urody kobiety i wpływa na ocenę jej atrakcyjności. Dowiedz się więc wszystkiego o łysieniu u kobiet.

Dlaczego kobiety łysieją rzadziej niż mężczyźni?

Przyczyna odmiennego wyglądu owłosienia u kobiet i mężczyzn leży w różniącej nas gospodarce hormonalnej. Nieprzypadkowo mawia się, że łysy mężczyzna może być bardzo męski, a ci, którzy chcą wyglądać groźnie golą często głowę na łyso. Ma to uzasadnienie, bo za agresywność, męską budowę ciała i łysienie odpowiadają te same męskie hormony. Wysoki poziom testosteronu u mężczyzn może więc zaowocować utratą owłosienia. Dzieje się tak dlatego, że androgeny wpływają osłabiająco na mieszki włosowe. Wytwarzają one słabsze włosy, bardziej podatne na wypadanie. Gdy u kobiet pojawiają się zaburzenia hormonalne i poziom hormonów męskich u niej wzrasta może pojawić się łysienie androgenowe, czyli typu męskiego. Jego objawy to utrata włosów od linii czoła, w formie zakoli i na czubku głowy. Wzmożone wypadanie włosów z powodów hormonalnych pojawia się u kobiet także w czasie ciąży, menopauzy i niekiedy w okresie dojrzewania.

Przyczyny łysienia u kobiet.

Jedna przyczyna łysienia u kobiet została już wymieniona – są to zmiany w funkcjonowaniu gospodarki hormonalnej. Wypadanie włosów może też być spowodowane ogólnym osłabieniem organizmu. Mamy z nim do czynienia na przykład wczesną wiosną, takie sezonowe osłabienie włosów wynika też z niekorzystnych dla nich warunków, jakie panują zima. Na szczęście są to zmiany sezonowe, które szybko mijają. Podobnie możemy zaobserwować wypadanie włosów po dłuższej chorobie, a także po okresie wzmożonego stresu oraz w wyniku nieprawidłowego odżywiania się. Często więc łysienie może by efektem źle przeprowadzonego odchudzania, szczególnie jeśli polegało ono na głodówkach i dietach monoskładnikowych oraz drastycznym ograniczeniu dziennej wartości energetycznej posiłków. Również nieracjonalna dieta wegetariańska, jeśli nie jest dobrze zbilansowana może odbić się na kondycji włosów. Inne przyczyny wiążą się z nieprawidłową pielęgnacją. Włosom szkodzą zbyt intensywne zabiegi stylizacyjne, szczególnie używanie gorącej prostownicy i lokówki oraz rozjaśnianie. Także zbyt gorąca woda, źle dobrany szampon czy niedelikatne czesanie mogą je osłabić i wzmóc wypadanie. Inną grupę czynników sprzyjających łysieniu stanowią przyczyny od nas niezależne, w tym silne leki, chemioterapia lub skłonności genetyczne.

Jak wyleczyć łysienie?

Podstawą jest rozpoznanie jego przyczyn, a więc powiązanie początków wypadania włosów ze zmianami w naszym życiu. Może było to w czasie odchudzania? Wówczas należy zastosować odżywczą dietę, opartą przede wszystkim o zróżnicowane białka i zdrowe tłuszcze. Niezbędne są orzechy, pestki, tłuste ryby i oliwa z oliwek, a także pełnowartościowy nabiał i kasze, makarony oraz ryż. Ważny element diety to warzywa i owoce w możliwie jak najmniej przetworzonej postaci. Kiedy zaczynamy łysieć, trzeba też obejrzeć skórę głowy. Jeśli pojawiły się na nich ogniska łojotoku, tłusty łupież, miejsca zaczerwienione i swędzące lub włosy nagle zaczęły się bardzo mocno przetłuszczać, trzeba udać się na wizytę do dermatologa. Jeśli łysieniu nie towarzyszą zmiany skórne, lecz tylko ogólne poczucie osłabienia, warto udać się do lekarza internisty. Problemy hormonalne towarzyszące wypadaniu włosów to znak, że pomoże nam ginekolog. Niekiedy konieczna wizyta u kilku specjalistów, by ustalić przyczynę. Zwykle lekarz zaleca zintegrowaną kurację, łączącą działanie zewnętrzne i wewnętrzne. Często należy też na czas kuracji zrezygnować ze stylizowania włosów i ich farbowania – dla wielu kobiet to duże wyrzeczenie, ale jest to warunek powodzenia terapii i rozwiązania problemu łysienia. Często przydatne mogą okazać się też suplementy diety z witaminami o działaniu wzmacniającym lub przeznaczone do wzmacniania włosów, skóry i paznokci.

4k

Sekrety włosów

Włosy to ta część organizmu, której poświęcamy wiele czasu i uwagi, ale niewiele o nich wiemy. Staramy się je odpowiednio pielęgnować, bo one w dużej mierze decydują o naszej atrakcyjności, zwłaszcza dotyczy to kobiet. Powstała sztuka układania włosów, fryzury podlegają modzie. Nie jest nam obojętne, co mamy na głowie, chcemy zachować w dobrym stanie to, co nam dała natura, więc warto poznać sekrety włosów.

Skąd się biorą włosy?

Włosy wyrastają z mieszków włosowych. Mamy ich na ciele około 5 milionów. Wyjątkiem są tylko wargi, podeszwy stóp i dłonie. Na głowie znajduje się od 100 tysięcy do 150 tysięcy mieszków włosowych. Ostateczna ich liczba kształtuje się już między 9 a 22 tygodniem życia płodowego i w ciągu życia nie powiększa się ani o jedną sztukę.

W mieszku znajduje się korzeń, z którego wyrasta włos. Cebulka to zakończenie korzenia. W niej znajdują się komórki macierzyste, które dzieląc się i mnożąc powodują wzrost włosów. Miesięcznie łodyga włosa wydłuża się ok. 1 cm.

Każdy włos przechodzi przez trzy etapy. Etap pierwszy to anagen – wzrost włosów, który trwa od 2 do 7 lat. Następny etap to katagen, kiedy część mieszka zanika (kilka tygodni). Etap ostatni to telogen trwający od 2 do 4 miesięcy, kiedy to włos wypada, a mieszek odpoczywa. Te etapy zmieniają się cyklicznie przez całe życie. Tak więc już wiadomo, że wypadanie włosów jest procesem naturalnym i nie powinno wzbudzać niepokoju, dopóki nie tracimy ponad 100 sztuk dziennie. Większa liczba oznacza łysienie.

Skoro ludzie mają mniej więcej taką samą liczbę włosów na głowie, powstaje pytanie, dlaczego gęstość fryzury wydaje się zróżnicowana? Otóż o tym decyduje grubość włosa. Włosy jasne są najcieńsze, włosy czarne – najgrubsze.

Włos składa się z trzech warstw: rdzenia, warstwy korowej zbudowanej z keratyny, odpowiadającej za elastyczność i wytrzymałość włosa oraz wierzchniej warstwy – osłonki, zbudowanej z łusek, chroniącej włos przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: promieniowaniem słonecznym, kurzem, wiatrem. Jeśli zewnętrzne łuski są nieuszkodzone i równo się układają (w tym celu należy ostatnie płukanie przeprowadzić chłodną wodą), włosy odbijają światło, co daje efekt blasku.

Dlaczego włosy sprawiają kłopoty?

Włosy sprawiają nam wiele problemów. Najpoważniejszym jest łysienie. Powstaje ono na skutek działania androgenów – męskich hormonów płciowych, które niszczą mieszki włosowe. U mężczyzn niemożliwe jest wyleczenie łysienia, można je tylko zahamować, u kobiet przerzedzanie włosów jest odwracalne.

Innym problemem jest przetłuszczanie się włosów. Jest to wynik nadmiernego wydzielania łoju przez gruczoły łojowe. Suche włosy, tworzące na głowie kupę siana, elektryzujące się, rozdwajające na końcach to też kłopot. Dolegliwością, która spotyka miliony ludzi na świecie, jest łupież. Może być skutkiem łojotokowego zapalenia skóry lub jest wywołany przez grzyby pasożytujące na skórze głowy. Niezbędne jest jego zwalczanie, bo nieleczony łupież może powodować wzmożone wypadanie włosów. Przerzedzanie włosów to także skutki niewłaściwej diety, ubogiej w składniki odżywiające włosy.

Właściwie zazdrościć należy osobom, a należą one do mniejszości, które mają normalne, gęste, grube, zdrowe włosy.

Mądre dbanie o włosy

Na wszystkie problemy z włosami można znaleźć antidotum, w zależności od dolegliwości są to lekarstwa (wypadanie włosów) lub kosmetyki. Do najczęściej używanych kosmetyków należą szampony. Nie jest obojętne, jakiego używamy środka myjącego. Powinniśmy wybierać odpowiednie do rodzaju włosów, np. do włosów tłustych – preparaty zmniejszające przetłuszczanie, do włosów z łupieżem - szampony przeciwgrzybicze.

Niezbędna jest wiedza o podstawowych wymogach dotyczących mycia i suszenia włosów. Nie wolno używać gorącej wody do mycia i płukania, lepiej zrezygnować z suszarki lub używać tylko letniego strumienia powietrza.

Nie można przesadzać z ilością środków stosowanych do stylizacji włosów, gdyż włosy muszą oddychać, a substancje chemiczne mogą powodować niszczenie włosów i choroby skóry głowy, choćby łupież.

Niektóre zabiegi fryzjerskie, jak na przykład trwała ondulacja, farbowanie czy tapirowanie niszczą włosy, jeśli są wykonywane nieumiejętnie czy nieodpowiednimi środkami.

Mądrze dbać o włosy to nie tylko higiena i upiększanie. To także stosowanie odżywek i maseczek. Włosy potrzebują mikroelementów i witamin, dlatego ważna jest także dieta. Osoby intensywnie odchudzające się, stosujące rygorystyczne diety, doświadczyły na sobie rezultatów niedoborów pokarmowych, co uwidacznia się przerzedzaniem włosów. Dlatego w pokarmach nie powinno zabraknąć cynku, miedzi i żelaza oraz witamin A, C, E oraz z grupy B.

Włosy odwdzięczają się za troskę i właściwą pielęgnację zdrowym wyglądem, gęstością i blaskiem. Warto więc poświecić im trochę czasu.

4,8 k

Nowe włosy na znak przyszłej nieśmiertelności?

Marzenie o nieśmiertelności

Od wieków marzy nam się nieśmiertelność. Niestety jesteśmy od niej tak daleko, jak i byliśmy na początku drogi, czyli dziesiątki a może i setki tysięcy lat temu. Od kiedy człowiek zdobył samoświadomość, stara się przydłużyć swoją egzystencję. W sukurs idą nam systemy religijne obiecujące życie bez trosk po drugiej stronie. Pozostawiają jednak zbyt wiele wątpliwości i im wyżej ktoś ceni racjonalne myślenie, tym trudniej uwierzyć mu w obiecany raj. Zapewne wieczność w otoczeniu aniołów lub (co jeszcze leprze) pięknych hurys, jest kurząca. Zdrowy rozsądek podpowiada, że mimo wszystko nico nudna na dłuższą metę. Najbardziej przedsiębiorcze jednostki nie zadowolą się zwykłą wegetacją pozbawioną wyzwań. Nawet jeśli wszelkie hedonistyczne wygody będą na wyciągnięcie reki. Marzy nam się nieśmiertelność albo przynajmniej długowieczność tu – na ziemi. Cóż na to wszytko nasz organizm? Komórki się regenerują, lecz tylko do pewnego stopnia. Z czasem skóra traci swoją elastyczność, tracimy zęby, a nowe nie odrastają. Zaczynają szwankować narządy wewnętrzne. Na skutek chorób przestają nam wyrastać nowe włosy. Z czasem także pogarsza się pamięć i tracimy siły.

Powrót do brutalnej rzeczywistości

Taka wizja nie nastraja zbyt optymistycznie. Zwłaszcza jeśli na skutek osłabienia kośćca szybko psują się zęby lub pojawia się łysienie w młodym wieku. Oto człowiek ma dwadzieścia kilka lat, a wygląda przynajmniej na czterdzieści, bo przestały mu rosnąć nowe włosy. To już przypomina o starości, a marzenia o nieśmiertelności zostają brutalnie starte na proch przez realia zwykłego życia.

Mężczyźnie będzie pewnie przykro, a co ma powiedzieć kobieta, której przestają rosnąć nowe włosy? W świetle obecnych standardów urody to po prostu tragedia. Mógłbym w tym miejscu rozwodzić się na poetyckimi obrazami miłości, bez której ponoć życie nie ma sensu. No bo niby kto zechce panią z zaawansowanym łysieniem? Zapewne nie jest to sprawiedliwe, że w kwestii estetyki i urody więcej wymaga się od kobiet. Jednak tak właśnie jest i niewiele można z tym zrobić. Mężczyzna jakoś odżałuje fakt, iż nie wyrastają mu nowe włosy. Dla sporej części pań będzie nadal atrakcyjny. Niestety u kobiety nie jest to już takie proste. Tak oto od dalekich marzeń o wciąż niedostępnej nieśmiertelności dochodzimy do całkiem prozaicznego problemu.

„Czy pan coś robi, panie profesorze?”

Nie możemy oczekiwać od naukowców, że podają nam nieśmiertelność na tacy. Prawdopodobnie jeszcze długo to nie nastąpi. Wprawdzie od czasu do czasu dochodzą nas wieści o jakimś epokowym odkryciu, na przykład genu odpowiedzialnego za starzenie. W praktyce ciągle jednak nic z tego nie wynika i najczęściej jest to informacja ubarwiona dziennikarską fantazją.

Skoro prace naukowców nie zbliżają nas do wiecznego życia, to może chociaż mogliby się zająć czymś co sprawi, że wyrosną nam nowe zęby albo nowe włosy? Takie badania także trwają. Nie należy sądzić, że nic się nie robi w tym kierunku. Wielkie laboratoria pełne są odważnych uczonych, którzy stawiają sobie za cel stworzenie preparatów pozwalających, by odrastały nowe włosy nawet po bardzo ciężkich chorobach.

O tym, że tak jest naprawdę i nie są to tylko moje prywatne domysły, świadczy fakt, iż od kilku lat dostępne są preparaty zawierające minoxidil, które rzeczywiście pomagają w regeneracji torebek włosowych. Spora liczba klientów donosi, że pod wpływem tych środków rosną im nowe włosy. By uniknąć nieudomowień od razu dodam, że są to osoby, które do tej pory słyszały od lekarzy, że niestety nowe włosy im już nie wyrosną i jedynym rozwiązaniem są przeszczepy.

Niestety o nowych zębach nic mi na razie nie wiadomo. Póki co osoby starsze muszą zadowolić się protezami. Niemniej to co się dokonało świadczy, że zrobiliśmy ważny krok ku tej wymarzonej i zdawałoby się niedostępnej nieśmiertelności.

Od poezji do nowych możliwości

Od wieków poeci i pisarze opiewali piękno kobiecych włosów. Teraz znowu będą mogli to robić bez obaw, iż urażą część z nich. Coraz skuteczniejsze preparaty sprawiają, że nawet w przypadkach beznadziejnych znowu rosną nowe włosy. Oznacza to przedłużenie młodości i zachowanie urody przynajmniej w aspekcie wizualnym. Dla wielu kobiet będzie to i tak bardzo dużo.

Skorzystają z tego także mężczyźni, choćby dlatego, że mimo wszystko lepiej mieć piękne nowe włosy niż nie mieć ich wcale lub mieć przerzedzone. Rozwój nauk medycznych postępuje w tej chwili bardzo szybko. Nie wiem, czy jeszcze my doczekamy nieśmiertelności. Rozsądek poopowiada, że nie, ale wyobraźnia ciągle łudzi nadzieją. Dla następnych pokoleń może to stać już bardzo realną perspektywą.

4,63_S

Potrzebni redaktorzy!
Zainteresowanych prosimy o kontakt.