Fantastyka naukowa, futurologia i… minoxidil
Stare i nowe fotografie
Gdy od czasu do czasu przeglądamy stare czarno-białe fotografie, możemy na nich zauważyć mężczyzn o przerzedzonych włosach. Podobnie jest z bohaterami starych filmów. Wynika z tego niezbicie, że łysienie nie jest nowym problemem i od zawsze dręczyło mężczyzn. Inna rzecz, że ostatnio dotyka coraz młodszych mężczyzn. Pojawiła się też jeszcze jedna różnica, to preparaty zawierające minoxidil. Właśnie one mogą sprawić, że oglądający za kilkadziesiąt lat współczesne zdjęcia nie zauważą na nich łysiejących mężczyzn. No chyba, że ktoś zdecyduje się na łysinę z własnego wyboru. To właśnie minoxidil przybliżył nas do ideału, w którym hamletowskie mieć łysinę lub jej nie mieć, stanie się tylko i wyłącznie kwestią wyboru.
Fantastyka naukowa czy nauka?
Wydawać by się mogło, że moje stwierdzenia są niejako pisane na wyrost. Po pierwsze dla wielu mężczyzn sytuacja, w której sami będą mogli decydować, czy chcą mieć łysinę, czy też nie, zdaje się pomysłem zaczerpniętym z fantastyki naukowej. Po drugie, kto chciałby dokonywać takiego wyboru i decydować się na łysinę, jeśli będzie mógł mieć włosy?
Odpowiedź na pierwsze pytanie nie będzie pochodziła z fantastyki naukowej, lecz raczej będzie czerpała z osiągnięć współczesnej nauki. Od czasu, gdy w centrum zainteresowania dermatologów znalazł się minoxidil, możliwość całkowitego pozbycia się łysiny stała się faktem. Wprawdzie w poszczególnych wypadkach przebieg procesu trwa dłużej lub krócej, ale mężczyźni, którzy poddali się leczeniu są zadowoleni. Może nie osiągnęliśmy jeszcze sytuacji idealnej, ale stanęliśmy już na jej progu i właśnie pukamy do drzwi. Wszystko jest zapewne kwestią kilku lat i dotyczy odpowiedniego stężenia i częstotliwości, w jakiej powinien być podawany minoxidil oraz wspierające go składniki. Na chwilę obecną preparat NR-07 wydaje się najbliższy tego ideału. Wykazuje niespotykaną dotąd skuteczność w prowadzonych kuracjach.
Jeszcze jedno. Pisząc o dermatologach użyłem pewnego ogólnika. Nie chodzi powiem tylko o lekarzy dermatologów, którzy zajmują się bezpośrednim leczeniem pacjentów, lecz o całe sztaby naukowców: specjalistów od chorób skóry i włosów, biochemików, neurologów i mikrobiologów, a nawet genetyków. W laboratoriach ciągle trwają próby i badania. Żyjemy w czasach wielkich zmian.
Ludzkie wybory
Teraz pora na rozwianie drugiej wątpliwości. Proponuję, by na chwilę zgodzili się ze mną nawet sceptycy i przyznali, że minoxidil jest tak skuteczny, jak to zostało opisane, z czasem osiągnie 100% skuteczności. Jeśli nawet nie minoxidil to preparaty oparte na innych składnikach. Wprawdzie socjologia przyznaje, że żyjemy w czasach unifikacji. Zarówno media jak i presja społeczna, starają się nas sprowadzić do takich samych zachowań, reakcji i wyborów. Wielu ludzi poddaje się tej presji, ale mimo wszystko ludzka natura w pewnym momencie szuka furtki i pojawiają się tacy, którym unifikacja nie odpowiada. Czy jeśli każdy mężczyzna będzie miał wolny wybór i w każdej sytuacji będzie mógł sięgnąć po minoxidil, nie znajdą się wśród nich ci, którzy w ramach podkreślenia swojego indywidualizmu i niezależności, wybiorą łysinę? Psychologia podpowiada nam, że prawdopodobnie tak właśnie będzie. Stąd moja prognoza na przyszłość.
Minoxidil, futurologia a rzeczywistość
Futurologia, czyli nauka prognozująca przyszłość, ma to do siebie, że często się myli. Trudno powiedzieć jak będzie wyglądał świat za dziesięć lub sto lat. Zapewne zupełnie inaczej niż to sobie obecnie wyobrażamy. Mam więc świadomość, że moje prognozy mogą się nie spełnić. Jednak biorąc pod uwagę skuteczność, jaką już dziś osiągnęły preparaty zawierające minoxidil, mam wrażenie, że piszę nie tyle o dalekiej przyszłości lecz w zasadzie o współczesności.
Większość mężczyzn, którzy mają problem z łysieniem, nie wdaje się w podobne dywagacje. Czasem wręcz żałuję, że jesteśmy społeczeństwem, które tak mało dba o przyszłość czy przeszłość, ale w kwestii poruszanego tematu chodzi o coś innego. Po prostu idzie się do dermatologa lub samodzielnie szuka jakiegoś dobrego preparatu. Co ciekawe, niezależnie od źródła informacji, zwykle i tak wszystko sprowadza się do preparatów zawierających minoxidil. To już nie prognozowanie przyszłości, a rzeczywistość i chwila obecna.
Nie wystarczy jednak sam minoxidil, by uzyskać jak najlepsze efekty. Preparat musi być dobrze skomponowany i zawierać tego składnika odpowiednią ilość. Wszystkie te cechy wykazuje wspomniany już wcześniej NR-07. Jeśli więc pisałem o owym pukaniu do drzwi sytuacji idealnej, to miałem na myśli przede wszystkim ten preparat. Jeszcze długo medycyna nie upora się ze wszystkimi chorobami, a społeczeństwo będzie pełne różnych animozji i problemów socjalnych, bezrobocia i patologii. Jednak minoxidil sprawia, że pozbędziemy się przynajmniej jednego z problemów – łysienia. Każdy sam będzie mógł decydować, czy chce mieć włosy, czy też nie i to niezależnie od wieku. Pozwolę sobie na niejasne przeczucie, że jest to światło nadziei na to, że z innymi kłopotami też stopniowo sobie poradzimy. Któż z nas nie chciałby żyć w takim świecie?
5,0_S
Podobne artykuły: