Nowe włosy na znak przyszłej nieśmiertelności?
Marzenie o nieśmiertelności
Od wieków marzy nam się nieśmiertelność. Niestety jesteśmy od niej tak daleko, jak i byliśmy na początku drogi, czyli dziesiątki a może i setki tysięcy lat temu. Od kiedy człowiek zdobył samoświadomość, stara się przydłużyć swoją egzystencję. W sukurs idą nam systemy religijne obiecujące życie bez trosk po drugiej stronie. Pozostawiają jednak zbyt wiele wątpliwości i im wyżej ktoś ceni racjonalne myślenie, tym trudniej uwierzyć mu w obiecany raj. Zapewne wieczność w otoczeniu aniołów lub (co jeszcze leprze) pięknych hurys, jest kurząca. Zdrowy rozsądek podpowiada, że mimo wszystko nico nudna na dłuższą metę. Najbardziej przedsiębiorcze jednostki nie zadowolą się zwykłą wegetacją pozbawioną wyzwań. Nawet jeśli wszelkie hedonistyczne wygody będą na wyciągnięcie reki. Marzy nam się nieśmiertelność albo przynajmniej długowieczność tu – na ziemi. Cóż na to wszytko nasz organizm? Komórki się regenerują, lecz tylko do pewnego stopnia. Z czasem skóra traci swoją elastyczność, tracimy zęby, a nowe nie odrastają. Zaczynają szwankować narządy wewnętrzne. Na skutek chorób przestają nam wyrastać nowe włosy. Z czasem także pogarsza się pamięć i tracimy siły.
Powrót do brutalnej rzeczywistości
Taka wizja nie nastraja zbyt optymistycznie. Zwłaszcza jeśli na skutek osłabienia kośćca szybko psują się zęby lub pojawia się łysienie w młodym wieku. Oto człowiek ma dwadzieścia kilka lat, a wygląda przynajmniej na czterdzieści, bo przestały mu rosnąć nowe włosy. To już przypomina o starości, a marzenia o nieśmiertelności zostają brutalnie starte na proch przez realia zwykłego życia.
Mężczyźnie będzie pewnie przykro, a co ma powiedzieć kobieta, której przestają rosnąć nowe włosy? W świetle obecnych standardów urody to po prostu tragedia. Mógłbym w tym miejscu rozwodzić się na poetyckimi obrazami miłości, bez której ponoć życie nie ma sensu. No bo niby kto zechce panią z zaawansowanym łysieniem? Zapewne nie jest to sprawiedliwe, że w kwestii estetyki i urody więcej wymaga się od kobiet. Jednak tak właśnie jest i niewiele można z tym zrobić. Mężczyzna jakoś odżałuje fakt, iż nie wyrastają mu nowe włosy. Dla sporej części pań będzie nadal atrakcyjny. Niestety u kobiety nie jest to już takie proste. Tak oto od dalekich marzeń o wciąż niedostępnej nieśmiertelności dochodzimy do całkiem prozaicznego problemu.
„Czy pan coś robi, panie profesorze?”
Nie możemy oczekiwać od naukowców, że podają nam nieśmiertelność na tacy. Prawdopodobnie jeszcze długo to nie nastąpi. Wprawdzie od czasu do czasu dochodzą nas wieści o jakimś epokowym odkryciu, na przykład genu odpowiedzialnego za starzenie. W praktyce ciągle jednak nic z tego nie wynika i najczęściej jest to informacja ubarwiona dziennikarską fantazją.
Skoro prace naukowców nie zbliżają nas do wiecznego życia, to może chociaż mogliby się zająć czymś co sprawi, że wyrosną nam nowe zęby albo nowe włosy? Takie badania także trwają. Nie należy sądzić, że nic się nie robi w tym kierunku. Wielkie laboratoria pełne są odważnych uczonych, którzy stawiają sobie za cel stworzenie preparatów pozwalających, by odrastały nowe włosy nawet po bardzo ciężkich chorobach.
O tym, że tak jest naprawdę i nie są to tylko moje prywatne domysły, świadczy fakt, iż od kilku lat dostępne są preparaty zawierające minoxidil, które rzeczywiście pomagają w regeneracji torebek włosowych. Spora liczba klientów donosi, że pod wpływem tych środków rosną im nowe włosy. By uniknąć nieudomowień od razu dodam, że są to osoby, które do tej pory słyszały od lekarzy, że niestety nowe włosy im już nie wyrosną i jedynym rozwiązaniem są przeszczepy.
Niestety o nowych zębach nic mi na razie nie wiadomo. Póki co osoby starsze muszą zadowolić się protezami. Niemniej to co się dokonało świadczy, że zrobiliśmy ważny krok ku tej wymarzonej i zdawałoby się niedostępnej nieśmiertelności.
Od poezji do nowych możliwości
Od wieków poeci i pisarze opiewali piękno kobiecych włosów. Teraz znowu będą mogli to robić bez obaw, iż urażą część z nich. Coraz skuteczniejsze preparaty sprawiają, że nawet w przypadkach beznadziejnych znowu rosną nowe włosy. Oznacza to przedłużenie młodości i zachowanie urody przynajmniej w aspekcie wizualnym. Dla wielu kobiet będzie to i tak bardzo dużo.
Skorzystają z tego także mężczyźni, choćby dlatego, że mimo wszystko lepiej mieć piękne nowe włosy niż nie mieć ich wcale lub mieć przerzedzone. Rozwój nauk medycznych postępuje w tej chwili bardzo szybko. Nie wiem, czy jeszcze my doczekamy nieśmiertelności. Rozsądek poopowiada, że nie, ale wyobraźnia ciągle łudzi nadzieją. Dla następnych pokoleń może to stać już bardzo realną perspektywą.
4,63_S
Podobne artykuły:
