Posts Tagged ‘łysienie’
Sekrety włosów
Włosy to ta część organizmu, której poświęcamy wiele czasu i uwagi, ale niewiele o nich wiemy. Staramy się je odpowiednio pielęgnować, bo one w dużej mierze decydują o naszej atrakcyjności, zwłaszcza dotyczy to kobiet. Powstała sztuka układania włosów, fryzury podlegają modzie. Nie jest nam obojętne, co mamy na głowie, chcemy zachować w dobrym stanie to, co nam dała natura, więc warto poznać sekrety włosów.
Skąd się biorą włosy?
Włosy wyrastają z mieszków włosowych. Mamy ich na ciele około 5 milionów. Wyjątkiem są tylko wargi, podeszwy stóp i dłonie. Na głowie znajduje się od 100 tysięcy do 150 tysięcy mieszków włosowych. Ostateczna ich liczba kształtuje się już między 9 a 22 tygodniem życia płodowego i w ciągu życia nie powiększa się ani o jedną sztukę.
W mieszku znajduje się korzeń, z którego wyrasta włos. Cebulka to zakończenie korzenia. W niej znajdują się komórki macierzyste, które dzieląc się i mnożąc powodują wzrost włosów. Miesięcznie łodyga włosa wydłuża się ok. 1 cm.
Każdy włos przechodzi przez trzy etapy. Etap pierwszy to anagen – wzrost włosów, który trwa od 2 do 7 lat. Następny etap to katagen, kiedy część mieszka zanika (kilka tygodni). Etap ostatni to telogen trwający od 2 do 4 miesięcy, kiedy to włos wypada, a mieszek odpoczywa. Te etapy zmieniają się cyklicznie przez całe życie. Tak więc już wiadomo, że wypadanie włosów jest procesem naturalnym i nie powinno wzbudzać niepokoju, dopóki nie tracimy ponad 100 sztuk dziennie. Większa liczba oznacza łysienie.
Skoro ludzie mają mniej więcej taką samą liczbę włosów na głowie, powstaje pytanie, dlaczego gęstość fryzury wydaje się zróżnicowana? Otóż o tym decyduje grubość włosa. Włosy jasne są najcieńsze, włosy czarne – najgrubsze.
Włos składa się z trzech warstw: rdzenia, warstwy korowej zbudowanej z keratyny, odpowiadającej za elastyczność i wytrzymałość włosa oraz wierzchniej warstwy – osłonki, zbudowanej z łusek, chroniącej włos przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: promieniowaniem słonecznym, kurzem, wiatrem. Jeśli zewnętrzne łuski są nieuszkodzone i równo się układają (w tym celu należy ostatnie płukanie przeprowadzić chłodną wodą), włosy odbijają światło, co daje efekt blasku.
Dlaczego włosy sprawiają kłopoty?
Włosy sprawiają nam wiele problemów. Najpoważniejszym jest łysienie. Powstaje ono na skutek działania androgenów – męskich hormonów płciowych, które niszczą mieszki włosowe. U mężczyzn niemożliwe jest wyleczenie łysienia, można je tylko zahamować, u kobiet przerzedzanie włosów jest odwracalne.
Innym problemem jest przetłuszczanie się włosów. Jest to wynik nadmiernego wydzielania łoju przez gruczoły łojowe. Suche włosy, tworzące na głowie kupę siana, elektryzujące się, rozdwajające na końcach to też kłopot. Dolegliwością, która spotyka miliony ludzi na świecie, jest łupież. Może być skutkiem łojotokowego zapalenia skóry lub jest wywołany przez grzyby pasożytujące na skórze głowy. Niezbędne jest jego zwalczanie, bo nieleczony łupież może powodować wzmożone wypadanie włosów. Przerzedzanie włosów to także skutki niewłaściwej diety, ubogiej w składniki odżywiające włosy.
Właściwie zazdrościć należy osobom, a należą one do mniejszości, które mają normalne, gęste, grube, zdrowe włosy.
Mądre dbanie o włosy
Na wszystkie problemy z włosami można znaleźć antidotum, w zależności od dolegliwości są to lekarstwa (wypadanie włosów) lub kosmetyki. Do najczęściej używanych kosmetyków należą szampony. Nie jest obojętne, jakiego używamy środka myjącego. Powinniśmy wybierać odpowiednie do rodzaju włosów, np. do włosów tłustych – preparaty zmniejszające przetłuszczanie, do włosów z łupieżem - szampony przeciwgrzybicze.
Niezbędna jest wiedza o podstawowych wymogach dotyczących mycia i suszenia włosów. Nie wolno używać gorącej wody do mycia i płukania, lepiej zrezygnować z suszarki lub używać tylko letniego strumienia powietrza.
Nie można przesadzać z ilością środków stosowanych do stylizacji włosów, gdyż włosy muszą oddychać, a substancje chemiczne mogą powodować niszczenie włosów i choroby skóry głowy, choćby łupież.
Niektóre zabiegi fryzjerskie, jak na przykład trwała ondulacja, farbowanie czy tapirowanie niszczą włosy, jeśli są wykonywane nieumiejętnie czy nieodpowiednimi środkami.
Mądrze dbać o włosy to nie tylko higiena i upiększanie. To także stosowanie odżywek i maseczek. Włosy potrzebują mikroelementów i witamin, dlatego ważna jest także dieta. Osoby intensywnie odchudzające się, stosujące rygorystyczne diety, doświadczyły na sobie rezultatów niedoborów pokarmowych, co uwidacznia się przerzedzaniem włosów. Dlatego w pokarmach nie powinno zabraknąć cynku, miedzi i żelaza oraz witamin A, C, E oraz z grupy B.
Włosy odwdzięczają się za troskę i właściwą pielęgnację zdrowym wyglądem, gęstością i blaskiem. Warto więc poświecić im trochę czasu.
4,8 k
Nowe włosy na znak przyszłej nieśmiertelności?
Marzenie o nieśmiertelności
Od wieków marzy nam się nieśmiertelność. Niestety jesteśmy od niej tak daleko, jak i byliśmy na początku drogi, czyli dziesiątki a może i setki tysięcy lat temu. Od kiedy człowiek zdobył samoświadomość, stara się przydłużyć swoją egzystencję. W sukurs idą nam systemy religijne obiecujące życie bez trosk po drugiej stronie. Pozostawiają jednak zbyt wiele wątpliwości i im wyżej ktoś ceni racjonalne myślenie, tym trudniej uwierzyć mu w obiecany raj. Zapewne wieczność w otoczeniu aniołów lub (co jeszcze leprze) pięknych hurys, jest kurząca. Zdrowy rozsądek podpowiada, że mimo wszystko nico nudna na dłuższą metę. Najbardziej przedsiębiorcze jednostki nie zadowolą się zwykłą wegetacją pozbawioną wyzwań. Nawet jeśli wszelkie hedonistyczne wygody będą na wyciągnięcie reki. Marzy nam się nieśmiertelność albo przynajmniej długowieczność tu – na ziemi. Cóż na to wszytko nasz organizm? Komórki się regenerują, lecz tylko do pewnego stopnia. Z czasem skóra traci swoją elastyczność, tracimy zęby, a nowe nie odrastają. Zaczynają szwankować narządy wewnętrzne. Na skutek chorób przestają nam wyrastać nowe włosy. Z czasem także pogarsza się pamięć i tracimy siły.
Powrót do brutalnej rzeczywistości
Taka wizja nie nastraja zbyt optymistycznie. Zwłaszcza jeśli na skutek osłabienia kośćca szybko psują się zęby lub pojawia się łysienie w młodym wieku. Oto człowiek ma dwadzieścia kilka lat, a wygląda przynajmniej na czterdzieści, bo przestały mu rosnąć nowe włosy. To już przypomina o starości, a marzenia o nieśmiertelności zostają brutalnie starte na proch przez realia zwykłego życia.
Mężczyźnie będzie pewnie przykro, a co ma powiedzieć kobieta, której przestają rosnąć nowe włosy? W świetle obecnych standardów urody to po prostu tragedia. Mógłbym w tym miejscu rozwodzić się na poetyckimi obrazami miłości, bez której ponoć życie nie ma sensu. No bo niby kto zechce panią z zaawansowanym łysieniem? Zapewne nie jest to sprawiedliwe, że w kwestii estetyki i urody więcej wymaga się od kobiet. Jednak tak właśnie jest i niewiele można z tym zrobić. Mężczyzna jakoś odżałuje fakt, iż nie wyrastają mu nowe włosy. Dla sporej części pań będzie nadal atrakcyjny. Niestety u kobiety nie jest to już takie proste. Tak oto od dalekich marzeń o wciąż niedostępnej nieśmiertelności dochodzimy do całkiem prozaicznego problemu.
„Czy pan coś robi, panie profesorze?”
Nie możemy oczekiwać od naukowców, że podają nam nieśmiertelność na tacy. Prawdopodobnie jeszcze długo to nie nastąpi. Wprawdzie od czasu do czasu dochodzą nas wieści o jakimś epokowym odkryciu, na przykład genu odpowiedzialnego za starzenie. W praktyce ciągle jednak nic z tego nie wynika i najczęściej jest to informacja ubarwiona dziennikarską fantazją.
Skoro prace naukowców nie zbliżają nas do wiecznego życia, to może chociaż mogliby się zająć czymś co sprawi, że wyrosną nam nowe zęby albo nowe włosy? Takie badania także trwają. Nie należy sądzić, że nic się nie robi w tym kierunku. Wielkie laboratoria pełne są odważnych uczonych, którzy stawiają sobie za cel stworzenie preparatów pozwalających, by odrastały nowe włosy nawet po bardzo ciężkich chorobach.
O tym, że tak jest naprawdę i nie są to tylko moje prywatne domysły, świadczy fakt, iż od kilku lat dostępne są preparaty zawierające minoxidil, które rzeczywiście pomagają w regeneracji torebek włosowych. Spora liczba klientów donosi, że pod wpływem tych środków rosną im nowe włosy. By uniknąć nieudomowień od razu dodam, że są to osoby, które do tej pory słyszały od lekarzy, że niestety nowe włosy im już nie wyrosną i jedynym rozwiązaniem są przeszczepy.
Niestety o nowych zębach nic mi na razie nie wiadomo. Póki co osoby starsze muszą zadowolić się protezami. Niemniej to co się dokonało świadczy, że zrobiliśmy ważny krok ku tej wymarzonej i zdawałoby się niedostępnej nieśmiertelności.
Od poezji do nowych możliwości
Od wieków poeci i pisarze opiewali piękno kobiecych włosów. Teraz znowu będą mogli to robić bez obaw, iż urażą część z nich. Coraz skuteczniejsze preparaty sprawiają, że nawet w przypadkach beznadziejnych znowu rosną nowe włosy. Oznacza to przedłużenie młodości i zachowanie urody przynajmniej w aspekcie wizualnym. Dla wielu kobiet będzie to i tak bardzo dużo.
Skorzystają z tego także mężczyźni, choćby dlatego, że mimo wszystko lepiej mieć piękne nowe włosy niż nie mieć ich wcale lub mieć przerzedzone. Rozwój nauk medycznych postępuje w tej chwili bardzo szybko. Nie wiem, czy jeszcze my doczekamy nieśmiertelności. Rozsądek poopowiada, że nie, ale wyobraźnia ciągle łudzi nadzieją. Dla następnych pokoleń może to stać już bardzo realną perspektywą.
4,63_S
Gdy łysienie bliznowaciejące nie jest wrodzone
Trudne rozpoznanie, trudne leczenie
Ludzie, którzy mieli to niewątpliwe szczęście, że nigdy nie dotknęło ich łysienie bliznowaciejące, nawet nie zdają sobie sprawy, jak ciężkie i trudne w leczeniu jest to schorzenie. Pisząc o trudnościach, należałoby zacząć już od tego, że sama diagnostyka przyczynowa nie jest łatwa. Trudno tu o precyzację, bowiem choroba może mieć bardzo różne i często całkowicie odmienne przyczyny. Od ich właściwego wykrycia zależy skuteczność terapii.
Wprawdzie łysienie bliznowaciejące nie jest schorzeniem dość częstym, ale lekarze apelują, że występowanie tego schorzenia w ostatnich latach znacznie się nasiliło. Ciągle jeszcze daleko mu do uznania za chorobę o znaczeniu społecznym lub nawet epidemię, lecz jeśli nic się nie zmieni, to za kilka lat może to być już poważnym problem społecznym.
Na chwilę obecną trudno jednoznacznie wyrokować, dlaczego zjawisko będące do tej pory marginalnym, zaczyna pojawiać się o wiele częściej i łysienie bliznowaciejące dotyka osób w każdym wieku. Wcześniej doszukiwano się jego przyczyn jedynie w wadach wrodzonych skóry, obecnie takie wyjaśnienie już nie wystarcza. Na pewno jest ono trafne w odniesieniu do małych dzieci, u których pojawia się łysienie bliznowaciejące, ale co myśleć o przypadkach ludzi dorosłych, którzy wcześniej nie mieli takich problemów, a tu nagle zapadają na tę chorobę?
Dokładniejsze dane na temat promieniowania X
Ważnym przełomem w diagnostyce było powiązane, jakie ma łysienie bliznowaciejące z promieniami X. Już od dziesiątków lat naukowcy wypowiadali się o szkodliwości tego promieniowania, jednak poza ogólnymi stwierdzeniami, trudno było znaleźć konkretne choroby na jakie mogą zapadać ludzie pod wpływem takiego promieniowania. Teraz dysponujemy już dokładniejszymi danymi. Ustalono listę chorób, które mogą wystąpić. Na tej liście znalazło się także łysienie bliznowaciejące.
Trzeba zdać sobie sprawę, że dane te nie powinny odstraszać od okresowych prześwietleń, choć niektórzy tak właśnie mogą je odebrać. Przy okresowych badaniach i zdjęciach robionych tylko raz na kilka lat, niebezpieczeństwo jest minimalne. Chyba, że ktoś ma wyjątkowo wrażliwą skórę. Zaradzić temu można tylko w jeden sposób. Trzeba wybrać się do dermatologa i przeprowadzić dokładne badania. Wówczas będziemy mieli pewność, iż możemy bez obaw poddać się prześwietleniu.
Inaczej sprawa wygląda w przypadku poddania się zbyt silnemu promieniowaniu lub zbyt czystym prześwietleniom. Niebezpieczeństwo dotyczy także techników rentgenowskich, którzy obsługują aparaturę. Wprawdzie nowoczesne urządzenia RTG są o wiele bezpieczniejsze, a sama procedura też została poprawiona, to jednak ryzyko nie zostało całkowicie wyeliminowane. W wielu placówkach pracują jeszcze stare urządzenia, które dość często ulegają awariom. Każda awaria potencjalnie zwiększa ryzyko napromieniowania. Na szczęście obecnie rzadko pojawia się łysienie bliznowaciejące wśród pracowników, co kiedyś było zjawiskiem nieomal nagminnym.
Inne przyczyny
Wszystkie choroby, które powodują znaczne osłabienie organizmu, również mogą objawić się poprzez łysienie bliznowaciejące. Gdy zostaje zaburzony metabolizm wewnątrzkomórkowy, a tym samym zdolności regeneracyjne tkanek skórnych, można zaobserwować takie skutki.
Wiadomo, że łysienie bliznowaciejące jest powiązane ze stanami zapalnymi. Może się pojawić pod wpływem czynników chemicznych lub być wynikiem zakażenia o charakterze: bakteryjnym, wirusowym albo grzybiczym.
Te sytuacje zostały już dość szczegółowo opisane i omówione w periodykach medycznych. Zapobieganie i leczenie stało się przedmiotem sporej ilości prac naukowych. Wszystko to nie wyjaśnia nam jednak, dlaczego obecnie łysienie bliznowaciejące występuje znacznie częściej niż kiedykolwiek wcześniej.
W tym miejscu pora na wnioski o charakterze hipotetycznym. Jest to teoria brana pod uwagę, ale ciągle brak dokumentacji badawczej i jednoznacznych wyników. Z tego powodu trzeba podjeść do niej z dystansem i uznać jedynie za przypuszczenie. Hipoteza ta zakrada, że wiele współczesnych kosmetyków lub nawet woda, jaka dostaje się do naszych domów za pośrednictwem miejskich wodociągów, są przyczyną narastających podrażnień skóry i niszczenia mieszków włosowych. Paradoksalnie, to co ma służyć naszemu zdrowiu i higienie, niszczy skórę i włosy. Duże ilości chloru oraz innych szkodliwych substancji chemicznych mogą w skrajnych przypadkach doprowadzić do takich chorób skóry jak omawiane łysienie bliznowaciejące.
Trudno powiedzieć ile w tym prawdy. Musimy jeszcze poczekać na ostateczne wyniki. Warto jednak zwrócić uwagę na to, jakie kosmetyki kupujemy. Być może dobrym rozwiązaniem będzie też instalacja filtrów wody nie tylko pitnej, lecz także tej używanej do mycia.
4,73_S
Fantastyka naukowa, futurologia i… minoxidil
Stare i nowe fotografie
Gdy od czasu do czasu przeglądamy stare czarno-białe fotografie, możemy na nich zauważyć mężczyzn o przerzedzonych włosach. Podobnie jest z bohaterami starych filmów. Wynika z tego niezbicie, że łysienie nie jest nowym problemem i od zawsze dręczyło mężczyzn. Inna rzecz, że ostatnio dotyka coraz młodszych mężczyzn. Pojawiła się też jeszcze jedna różnica, to preparaty zawierające minoxidil. Właśnie one mogą sprawić, że oglądający za kilkadziesiąt lat współczesne zdjęcia nie zauważą na nich łysiejących mężczyzn. No chyba, że ktoś zdecyduje się na łysinę z własnego wyboru. To właśnie minoxidil przybliżył nas do ideału, w którym hamletowskie mieć łysinę lub jej nie mieć, stanie się tylko i wyłącznie kwestią wyboru.
Fantastyka naukowa czy nauka?
Wydawać by się mogło, że moje stwierdzenia są niejako pisane na wyrost. Po pierwsze dla wielu mężczyzn sytuacja, w której sami będą mogli decydować, czy chcą mieć łysinę, czy też nie, zdaje się pomysłem zaczerpniętym z fantastyki naukowej. Po drugie, kto chciałby dokonywać takiego wyboru i decydować się na łysinę, jeśli będzie mógł mieć włosy?
Odpowiedź na pierwsze pytanie nie będzie pochodziła z fantastyki naukowej, lecz raczej będzie czerpała z osiągnięć współczesnej nauki. Od czasu, gdy w centrum zainteresowania dermatologów znalazł się minoxidil, możliwość całkowitego pozbycia się łysiny stała się faktem. Wprawdzie w poszczególnych wypadkach przebieg procesu trwa dłużej lub krócej, ale mężczyźni, którzy poddali się leczeniu są zadowoleni. Może nie osiągnęliśmy jeszcze sytuacji idealnej, ale stanęliśmy już na jej progu i właśnie pukamy do drzwi. Wszystko jest zapewne kwestią kilku lat i dotyczy odpowiedniego stężenia i częstotliwości, w jakiej powinien być podawany minoxidil oraz wspierające go składniki. Na chwilę obecną preparat NR-07 wydaje się najbliższy tego ideału. Wykazuje niespotykaną dotąd skuteczność w prowadzonych kuracjach.
Jeszcze jedno. Pisząc o dermatologach użyłem pewnego ogólnika. Nie chodzi powiem tylko o lekarzy dermatologów, którzy zajmują się bezpośrednim leczeniem pacjentów, lecz o całe sztaby naukowców: specjalistów od chorób skóry i włosów, biochemików, neurologów i mikrobiologów, a nawet genetyków. W laboratoriach ciągle trwają próby i badania. Żyjemy w czasach wielkich zmian.
Ludzkie wybory
Teraz pora na rozwianie drugiej wątpliwości. Proponuję, by na chwilę zgodzili się ze mną nawet sceptycy i przyznali, że minoxidil jest tak skuteczny, jak to zostało opisane, z czasem osiągnie 100% skuteczności. Jeśli nawet nie minoxidil to preparaty oparte na innych składnikach. Wprawdzie socjologia przyznaje, że żyjemy w czasach unifikacji. Zarówno media jak i presja społeczna, starają się nas sprowadzić do takich samych zachowań, reakcji i wyborów. Wielu ludzi poddaje się tej presji, ale mimo wszystko ludzka natura w pewnym momencie szuka furtki i pojawiają się tacy, którym unifikacja nie odpowiada. Czy jeśli każdy mężczyzna będzie miał wolny wybór i w każdej sytuacji będzie mógł sięgnąć po minoxidil, nie znajdą się wśród nich ci, którzy w ramach podkreślenia swojego indywidualizmu i niezależności, wybiorą łysinę? Psychologia podpowiada nam, że prawdopodobnie tak właśnie będzie. Stąd moja prognoza na przyszłość.
Minoxidil, futurologia a rzeczywistość
Futurologia, czyli nauka prognozująca przyszłość, ma to do siebie, że często się myli. Trudno powiedzieć jak będzie wyglądał świat za dziesięć lub sto lat. Zapewne zupełnie inaczej niż to sobie obecnie wyobrażamy. Mam więc świadomość, że moje prognozy mogą się nie spełnić. Jednak biorąc pod uwagę skuteczność, jaką już dziś osiągnęły preparaty zawierające minoxidil, mam wrażenie, że piszę nie tyle o dalekiej przyszłości lecz w zasadzie o współczesności.
Większość mężczyzn, którzy mają problem z łysieniem, nie wdaje się w podobne dywagacje. Czasem wręcz żałuję, że jesteśmy społeczeństwem, które tak mało dba o przyszłość czy przeszłość, ale w kwestii poruszanego tematu chodzi o coś innego. Po prostu idzie się do dermatologa lub samodzielnie szuka jakiegoś dobrego preparatu. Co ciekawe, niezależnie od źródła informacji, zwykle i tak wszystko sprowadza się do preparatów zawierających minoxidil. To już nie prognozowanie przyszłości, a rzeczywistość i chwila obecna.
Nie wystarczy jednak sam minoxidil, by uzyskać jak najlepsze efekty. Preparat musi być dobrze skomponowany i zawierać tego składnika odpowiednią ilość. Wszystkie te cechy wykazuje wspomniany już wcześniej NR-07. Jeśli więc pisałem o owym pukaniu do drzwi sytuacji idealnej, to miałem na myśli przede wszystkim ten preparat. Jeszcze długo medycyna nie upora się ze wszystkimi chorobami, a społeczeństwo będzie pełne różnych animozji i problemów socjalnych, bezrobocia i patologii. Jednak minoxidil sprawia, że pozbędziemy się przynajmniej jednego z problemów – łysienia. Każdy sam będzie mógł decydować, czy chce mieć włosy, czy też nie i to niezależnie od wieku. Pozwolę sobie na niejasne przeczucie, że jest to światło nadziei na to, że z innymi kłopotami też stopniowo sobie poradzimy. Któż z nas nie chciałby żyć w takim świecie?
5,0_S
Jak zapobiegać łysieniu? – budowanie fundamentów
Nagłe wypadanie włosów może być przedmiotem koszmarnego snu, może stać się także koszmarem na jawie. Jeśli już dojdzie do tego drugiego, pojawia się drastyczne pytanie. Jak zapobiegać łysieniu? Co w praktyce można zrobić, by powstrzymać ten proces? Nim znajdziemy odpowiedź na tak postawione pytanie, warto chwilę zatrzymać się nad przyczynami wypadania włosów.
Łysienie ma różne przyczyny, a ten sam skutek
Najczęściej łysienie jest kojarzone z wypadaniem włosów na skutek aktywności hormonu DHT – pochodnej testosteronu. Dotyka ono głównie mężczyzn. Jednak nie tylko oni pytają się, jak zapobiegać łysieniu? Łysienie plackowate, mające przyczyny w wadach genetycznych oraz zakłóceniach układu immunologicznego, dotyka także kobiet.
Także wahania hormonalne mogą spowodować wypadanie włosów ponad przyjętą normę. Może się tak dziać pod wpływem tabletek antykoncepcyjnych lub zbyt rygorystycznej diety i pozbawienia organizmu ważnych składników pożywienia. Zbyt szybka utrata tkanki tłuszczowej wiąże się zwykle także z nadmiernym wypadaniem włosów. Dotyka to kobiet, które chcą szybko stracić na wadze, a także chorujących na anoreksję. Ostatnim ważnym czynnikiem jest stres. On także może stać się przyczyną łysienia.
Obfitość przyczyn pokazuje wyraźnie, że na pytanie – jak zapobiegać łysieniu? – trudno znaleźć jedną dobrą odpowiedź. Ostateczny skutek jest ten sam, ale powodują go różne rzeczy i jest to podstawową przyczyną nieskuteczności niektórych terapii. Błędna diagnoza przyczyn, odbija się na efektach leczenia.
Podstawy zapobiegania łysieniu
Skoro już stawia się pytanie: Jak zapobiegać łysieniu? – należy zacząć od podstaw. Dotyczy to zarówno tych, którzy już mają problem, jak również wszystkich pragnących uniknąć go w przyszłości.
Włosy muszą być pielęgnowane od zewnątrz, jak i od wewnątrz. Podstawą tej pielęgnacji jest właściwe odżywianie. Istotna jest dieta zawierająca witaminy A i B. Jeśli chodzi o witaminy z grupy B, to na stan włosów największy wpływ ma podaż witaminy B2. Oprócz tego potrzebna jest witamina E, a wraz z nią cynk, magnez, wapń i żelazo. Zbyt dużo z tych skalników nie znajdziemy w hamburgerach serwowanych w fast-foodach. Jeśli żywimy się głównie tam, to najwyższa pora na zmiany.
Nie wolno myć włosów mydłem ani zbyt mocno szczotkować. Powoduje to silne uszkodzenia. Szampony i odżywki także należy właściwie dobierać. Do tej kwestii jeszcze powrócę. Potrzebna jest także aktywność ruchowa. To wzmacnia cały organizm. Biegi, spacery lub ćwiczenia fizyczne. Można także wybrać pływanie albo jazdę na rowerze. Możliwości jest sporo, ważne, aby zacząć się ruszać.
Jak konkretnie zapobiegać łysieniu?
Jeśli mamy już fundamenty terapii, to można wziąć się za stworzenie skutecznej metody, która da odpowiedź na pytanie, jak zapobiegać łysieniu? Nie będę tutaj opisywał szczegółowo różnych metod stosowanych przez dermatologów. Różnice pomiędzy nimi wynikają zarówno ze zróżnicowanych przyczyn, jak i doświadczenia samego lekarza. Istnieje przynajmniej kilka szkół leczenia poszczególnych schorzeń powodujących wypadanie włosów. Wybór metody najlepiej zostawić specjaliście.
Lepiej skupić się na tym co możemy zrobić sami w domu. Jeśli pytamy – jak zapobiegać łysieniu? – mając na myśli sposoby dostępne w domu, to odradzałbym wszelkie smarowania olejami i inne podobne sposoby. Mimo wszystko najlepiej wybrać się do dermatologa. Można również wypróbować szampon przeciw łysieniu Revita, którego skład został tak dobrany, iż działa na włosy niezależnie od pierwotnych przyczyn problemu. Odżywia tkanki i zatrzymuje niekorzystne procesy. W wielu przypadkach odnotowano też przyrost nowych włosów. Zastosowanie tego szamponu może nam oszczędzić wielu skomplikowanych zabiegów.
3,7